Brunkowe Opowieści

brunkowe opowiesci

Początek czerwca 2009
***
Siedzimy przy stole … jemy śniadanie …
– Bruno zjesz do kanapki ogórka czy pomidora ?-
– Nie ! … Cirusię Bruno zje.
– Jak to ?
– Pomidorową Cirusię …
I wsuwa kanapkę z pomidorem.

***
Uczę Bruna adresu zamieszkania …
Powtarza pięknie …
Idzie się bawić. Po jakiś 10 minutach idę zapytać gdzie mieszka dla utrwalenia, a Bruno z uśmiechem na twarzy odpowiada:
– W Cirusiowie !

***

Wieczorem kładzie się spać i już prawie zasypia …
Nagle z pokoju słyszę wołanie:
-Mamo ! Mamo !
A inne Posokowce ?
– Jakie Posokowce?
– Amor, Gappa, Jaro ?
Śpią synku …. w swoich domkach …
– Acha … papa

***
Nasza Ciri na komendę wydaną przez moje dziecko:
-Lataj Cirusiu!
Bierze zabawkę w zęby i lata w tą i spowrotem … robią to co wieczór przed Bruna położeniem się do łóżka :)

***
W trakcie obiadu Bruno patrzy na mnie i mówi :
– Mamo a Ciri ?
– Ciri jest na posłanku …
– Nie Ciri …. nie jest na posłanku !!
– A kto jest na posłanku synku?
– Posokowiec …

 brunkowe opowiesci

Czerwiec 2009

Bruno przyniósł złamaną kredkę i mówi:
-Mamo …mamo Cirusia zepsuła kredkę !
-Synku …. Czy to na pewno Cirusia ?
Bruno zamyśla się i patrzy w podłogę … po czym dodaje :
-i Bruno trochę … z Cirusią

Popołudniu gryzło go chyba sumienie …. bo przyniósł samochodzik z którego koło zapasowe zjadła Ciri już dawno temu i mówi do mnie :
-Mamo .. to koło pogryzł Bruno …. nie Cirusia tylko Bruno …
:)

***
Bruno nie nosi już pieluszki …
Podczas zabawy nowym samochodem za późno powiedział, że chce siusiu i trochę zmoczył majteczki.
Tłumaczę mu, że musimy teraz przerwać zabawę bo zmoczył majtki ponieważ za późno powiedział, że chce siusiu i muszę go przebrać …
Bruno na to:
– Nie !! Bruno tu nie nasikał !!!
– Jak to nie ? To dlaczego majtki są mokre ? – pytam…. na co Bruno bez sekundy zastanowienia :
– Cirusia Brunowi nasikała !!!
***

[ Dodano: Sob Cze 20, 2009 10:17 ]
***
Jak Milva była w ciąży tłumaczyłam mu, że urodzi małe kotki …
Po wykoceniu Milvy Bruno rozmawia z babcią przez telefon i tłumaczy podniecony :
– Babciu Babciu !!! Milva i Cirusia urodziły małe kotki!!

22.06.2009

***
Dziś rano.
-Bruno chodź do stołu. Zjemy razem śniadanie.
– Nie będzie Bruno jadł …
– Synku ale my teraz siadamy do śniadania. A Ty co będziesz teraz robił?
Szelmowski uśmiech :
– Cirusiował !!! :mrgreen:
i wlazł do Ciri na posłanie :)

Początek lipca 2009

W związku z pobytem u babci, udało nam się wyrwać na randkę ( zazwyczaj u babci korzystamy z tego dobrodziejstwa :) )
Babcia tłumaczyła Brunowi co to randka, gdzie są rodzice bo jak zwykle musi wszystko wiedzieć.
Randka to spotkanie zakochanych …
A kto to zakochani ?
itd.
Rano Bruno wstaje i babcia chce się pochwaić jak wyuczyła Bruna wszystkiego.
– Bruno gdzie rodzice wczoraj byli jak szedłeś spać ?
– Na randce !!
– A co to randka ?
– Spotkanie zakochanych!!
– A jakie znasz zakochane pary ?
– Bruno i mama i Cirusia !!

Ciri biegnie po łące na zawołanie a Bruno krzyczy:
– Mamusiu !! Mamusiu !!! to nasza rudzutka z kłapciastymi uszami !!!!

Bruno siedzi na huśtawce i zaczyna padać deszcz.
– Bruno, musimy iść do domu ! Zaczyna porządnie padać…
– Nie pada mamusiu !!!
– Synku pada i zaraz nas tu pod jabłonką też zmoczy … zobacz jakie duże krople !!!
– Nie pada mamo !!
Deszcz zaczyna być gęsty i moczy nas pod drzewem …
– Bruno, skoro nie pada, to Twoim zdaniem co to jest ?!
– Cirusiowanie !!! :mrgreen:

***

[ Dodano: Sro Lip 22, 2009 22:24 ]
****
Dziś Bruno huśtał się pod jabłonką i nagle zaczyna się głośno zaraźliwie chichrać ….

Bruno z czego się tak śmiejesz ?
– Z jabłek mamusiu !!!

I smieje się dalej …

[ Dodano: Sro Lip 29, 2009 16:13 ]
****
Ciri wchodzi do pokoju:
-Zobacz synku jakis Posokowiec przyszedł !!
– Nie mamusiu !!! To jest Brunowiec !!!

***

Słyszę z pokoju rozmowę Bruna z Ciri :
-Cirusiu !! Zostaw tą pieluchę (tetrówka do zabawy dla nich) …
Cirusiu !! Nie rób tego …
podglądam : Ciri ciągnie za jeden koniec pieluchy Bruno za drugi:
Bruno nachyla się na wysokość Ciri nosa i mówi słodkim głosem mocno ciągnąc za pieluchę :
Cirusiowy nosku !! Nie rób tego, bo zaczynasz !!!

Kolejność:
– Dobranoc Cirusiu !!
– Dobranoc Mamusiu i Tatusiu !!

 brunkowe opowiesci

Sierpień 2009

***
Wieczorem Bruno kąpie się w wannie.
Zamyślony nagle zastyga z pływającą żabą …. myśli, myśli:
– Mamusiu … żaba skacze a wszystkie Cirusiowate latają !!

***

Mamusiu !!! Mamusiu !!! Nasza rudziutka z kłapciastymi uszami to Pani Psina !!!

[ Dodano: Pon Sie 17, 2009 14:29 ]
Ciri „lata” z Brunem za zabawką … Między nogami plącze się Branven …

– Mamusiu !!! Powiedz Branven, żeby nie latała !!!
– Dlaczego synku ? Niech sobie z Wami polata …
– Nie mamusiu – tu zatroskana mina- Ona jest za malutka i może się przewrócić !!!

[ Dodano: Pią Sie 21, 2009 07:38 ]
***
Bruno bawi się, że jest małą Cirusią ( często się w to bawi) …
– Mamusiu !!! Bruno jest małą Cirusią czyli Branven !!!!

***

Bruno siedzi na podwórku i wsuwa jogurt. U jego stóp leżą Ciri i Branven.
W pewnym momencie Bruno robi zatroskaną minę i mówi do mnie:
– Mamusiu !!! My nie mamy posokowca ….
– Jak to synku ??
– Nie mamy Posokowca … – mamy tylko TO i TO !!!
wskazuje paluszkiem na Ciri i Branven kolejno

sierpień 2009

***
Wracamy z wystawy z Radomia i tłumaczę Brunowi, że na czym polega praca sędziego w ringu …
– A ten Pan ma posokowce ….
Nie synku … On oceniał Posokowce bo zna się na psach myśliwskich …a Posokowce to psy myśliwskie …
Bruno się zamyślił:
– Posokowce to psy myśliwskie, które myślą !!! :mrgreen: – oświadczył z miną zwycięzcy
***

Bruno zobacz co te psy wyprawiają ( Ciri i Branven mają głupawkę wieczorną)
– Mamusiu !!! …………One poprostu Cirusiują i Branvenowują !!!

Codziennie przed południem zaprowadzamy na łąkę naszą klaczkę w towarzystwie już teraz dwóch suczek.
Obydwie mają tam na łące „głupawkę” a następnie ku radości Bruna i grozy pobliskuch myszy zaczynają polowanie na gryzonie …
Bruno przygląda się im zawsze z fascynacją ..
Wczoraj w trakcie obserwacji po długiej zadumie z radością oznajmił :
– MAmusiu !!! Ta duża i ta mała to takie poprostu inne myszołowy !!!!
Wrzesień 2009

***
Bruno wybiera się na spacer … Tak jest nakręcony na spacer, że zapomniał o sprzątaniu zabawek przed wyjściem.
– Bruno !!! A kto posprząta wagony i tory w Twoim pokoju ?
Na to Bruno po sekundzie zastanowienia:
– Branven !!!! Bo Ona jest dzisiaj Brunem !!!
***

Bruno kombinuje coś w zaciszu swojego pokoju… po dłuższej chwili wychodzi na czworakach obwiązany smyczą

– Mamusiu zobacz !!! Wyglądam jak Branven !!! Identycznie !!!!

***
Mamusiu mamusiu !!! A ta mała nazywa się Branven a ta duża to Myszołowka z Jeleniego Zdroju !!!

***

Bruno idzie po łące i krzyczy do suk:
– Suki !!! Suki !!! Pilnujcie się Bruna !!
Dość twgo myszołowania !!!

***
– Synku !! nie dawaj ogryzka psom !!! Miałeś dać Iskrze …
Psy naśmiecą ….
Bruno robi zatroskaną minę … myśli:
– Mamusiu …. One będą dziś klaczkami !!!!

***

Synku zobacz co robią suki … Cisza nastała podejrzana a ich nie widzę.
Idzie Bruno sprawdzić .. Przychodzi na palcach:
Szepcze:
– Mamusiu Branven śpi ładnie … Super śpi a Ciri śpi na niby !

[ Dodano: Sro Wrz 16, 2009 15:05 ]
-Mamusiu … Ta Ciri – Dadalili jest chyba bardziej mądra od Branven – Dadalanven ….

.. chwila ciszy ….

– na razie

Dodano: Sro Wrz 16, 2009 15:43 ]
ZAGADKA BRUNA:
Co to jest …..
Rudziutkie, rudziaste z kłapciastymi uszami latalowiaste ….

hmmmm

i kto zgadnie ? :)

[ Dodano: Wto Wrz 22, 2009 09:02 ]
Bruno przychodzi do pokoju i z grymasem grzebie sobie w buzi …
– Mamusiu !!! Bruno ma w buzi włosy Cirusi !!!
– Synku a skąd się włosy Cirusi wzięły w Twojej buzi ?!
– Bo Bruno i Branven złapali Ciri za ogon zębami !!!
– Synku dlaczego ?!
– Psy się tak czasem bawią mamusiu poprostu ….

😯

[ Dodano: Czw Wrz 24, 2009 21:01 ]
***
Mamusiu !!!! Bruno jest super chłopczyk a Ciri ?
– Ciri jest super psiak !!
A Branven ?
– Branven też jest super psiak …
Nie !! Branven jest super szczeniaczek !!

***

Bruno robi zatroskaną minę i patrzy mi prosto w oczy …
– Mamusiu !!! Branven ma cztery zęby …
Cztery zęby ? Tylko ? Dlaczego ?
– Bo Ona jest dopiero mała mamusiu ….

[ Dodano: Czw Wrz 24, 2009 21:02 ]
***
Mamusiu !!!! Bruno jest super chłopczyk a Ciri ?
– Ciri jest super psiak !!
A Branven ?
– Branven też jest super psiak …
Nie !! Branven jest super szczeniaczek !!

Bruno robi zatroskaną minę i patrzy mi prosto w oczy …
– Mamusiu !!! Branven ma cztery zęby …
Cztery zęby ? Tylko ? Dlaczego ?
– Bo Ona jest dopiero mała mamusiu ….
 

brunkowe opowiesci

Październik 2009
***
-Synku co Ciri tam zajada ?
– Mamusiu .. Ona chyba je jakiś brudek …
– Oj żeby jej brzuszek nie bolał …
– Nie będzie … Ona je taki jadalny brudek mamusiu …

***
Bruno trzyma Branven za pyszczek i patrzą sobie prosto w oczy …
po długiej ciszy Bruno orzeka:

Mamusiu !! Ona też ma Cirusiowy nosek .. poprostu ..

Mamusiu .. Ciri i Branven to są takie inne ludzkie dzieci !!!

***

Idziemy na spacer:
– Bruno którego pieska chcesz na smycz?
– Hmmm … Bruno woli Cirusię bo Branven jest mała i dopiero się uczy i troszkę ciągnie … Bruno ma dużo siły ale woli Cirusię jednak …

***

Bruno chodzi na czworakach po domu … a psy liżą go po głowie i łażą za nim ..
Bruno przemawia do nicjh poirytowany:
– Suki !! Zostawcie Bruna !!! Bruno na niby tylko jest kotem !!!

***
– Bruno z czego się śmiejesz?
– Z Cirusi .. bo Ona jest psem i liże :mrgreen:

***

:roll:

[ Dodano: Pią Paź 23, 2009 14:37 ]
***

– Mamusiu opowiem ci bajkę !
– No słucham synku !
Bruno rozsiada się wygodnie na moich kolanach i zaczyna:
– Była sobie policja …
– A jaka policja synku ?Opowiedz.
– oj mamusiu taka nieopowiadalna … i Ona zjadła całą miskę much w sosie aż jej pękł brzuszek i wtedy przyjechały Posokowce ze strażą pożarną całe oblane sokiem i się umyły … i jeździły i się cieszyły !!!

***

[ Dodano: Pon Paź 26, 2009 14:29 ]
:

Branven śpi na plecach. Bruno głaszcze ja po brzuszku w pewnym momencie zamiera !!!
Z przerażeniem pyta :

– MAMUSIU !!!!! Gdzie Ona ma siusiaka ?!?!?!!? :

listopad 2009
***
– Mamusiu ta Branven powiem Ci, że rośnie …. Jest narazie troszkę mniej grzeczna ale z tego urasta już mamusiu …

***
Bruno rusyje przy stoliku i wzdycha:

Mamo one znów lataninują !!!
Nie mam do nich siły .. Chociaż Bruno ma dużo siły ale one są niemożliwe …. wiesz mamusiu jakie są te suki …

Mamusiu … One są śmieszne te suki …. biegają na nogach i rękach ….
– Synku One nie mają rąk … one mają 4 nogi .. łapy … zobacz nóżki masz na dole a rączki tu na górze …
– No właśnie !!! a one mają na dole rączki ….

Rano zabawa trwa na dywanie. Suki leżą wpatrzone w Bruna jak w obraz
Bruno pokazje im motor z klocków lego:
Suki !! To jest motor !!! Najzwyczajniejszy motor na świecie !! Nie wolno go gryźć !! .. po chwiki namysłu dorzuca :
– Ani żadnych mebli !!!

Suki zostają w bezruchu …

😎

[ Dodano: Sro Lis 18, 2009 18:14 ]
***
-Mamusiu … a my kiedyś mieliśmy tylko Ciri … prawda ?
-tak synku …
– śmiesznie … co wtedy robiła Branven ?
– najpierw jej nie było na świecie a potem – Bruno mi przerywa …
_ Urodziła się i była taaaka malutka i była u mamusi Airgialla FCI …

***

Idziemy do lasu na spacer ..
Bruno patrzy na suki na smyczy i oznajmia…
– Mamusiu to nie są Posokowce …
– to kto to jest synku ??
– Kury mamusiu – bez chwili zastanowienia- .. Rude kury … I patrz nie latają jak kury .. tylko oskubane są ….

[ Dodano: Sro Lis 18, 2009 18:17 ]
***

-Synku … śpij .. jesteś taki zmęczony !!! Oczka masz czerwone jak królik…
Na to Bruno najsłodziej jak potrafi wytrzeszcza z całej siły gały i mówi słodko … –
-Mamusiu … oczka są zielone … zobacz jak trawka i żabka … w ogóle nie są czerwone !! nie musi Bruno spać !!

[ Dodano: Wto Lis 24, 2009 17:37 ]
***
Naszykowałam Brunowi obiad i krzątam się po kuchni.
– Bruno jedz.. CZemu nie zjadasz obiadku?
– Mamusiu nie mam widelca !!!
– Oj nie dałam Ci widelca ? Ale ze mnie gapa :)
– Mamusiu !!! Co ty mówisz ?! … Gapa to jest mama Cirusi a nie Bruna !!!

Mamusiu … zjadłem jogurt i wylałem na spodnie..
Ale nie martw się .. Cirusia już wyjęła języczek i mi uprała ….

zimowe brunkowe

Grudzień 2009

Bruno obejmuje dwie Rude za szyje i ciągnie je do swojego pokoju…
Przemawia do nich słodko:
– Chodźcie, chodźcie moja Ty rodzino !!!

Wychodzimy na dwór. Wiążę Brunowi buty i co chwila jakiś Rudy nos mi przeszkadza ….
W końcu mówię: ZAbieraj nos !!! Nie wiem która to ale do widzenia !!
Bruno przechyla się przez moje plecy i orzeka szybko :
– To Branven mamusiu…
Synku a po czym Ty je tak szybko poznajesz?
A Bruno z westchnieniem:
– Po Ciri mamusiu …

Bruno siedzi na nocniku … Towarzyszy mu Branven … siedzą i wpatrują się w siebie.
Bruno nagle wykrzykuje uradowany :
– Mamusiu !!! Chodź zobacz !!… Ona ma długie uszy i jej zwisają jak ma osiołek Kłapouchy !!

***

Tekst piosenki wymyślonej przez Bruna. Styl mocno rockowy, do tego obecność 2 suk i odpowiednie w ich stronę zwroty i machanie rękami oraz uginanie kolan obowiązkowe:

CIRI DO ZABAWY CIRI
TOWARZYSZY CIRI
BRANVEN DO ZABAWY BRANVEN
TOWARZYSZY BRANVEN

– Mamusiu !!!! Włącz kolędę o tym Posokowcu co z nami jeździ na Choszczówkę i na wystawę !!!
– Synku jaką kolędę o Posokowcu ?? Kolędy są o Panu Jezusie, pasterzach …. nie ma kolędy o Posokowcu …
😯
– Jest mamusiu !!!!- Bruno biegnie do mnie z płytą Arki Noego- Tu jest !!! Włącz !!!
Przewijam kolejno i pytam zdziwiona: – Czy to ta? 😕
– Nie mamusiu inna …
Nagle Bruno wesoło krzyczy : Jest mamusiu !!! i tańczy ….

A Janerka śpiewa:
„Janioł leci a za nim gwiazda !! Janioł leci a za Nim gwiazda!
Narodził się największy GAZDA ….
Narodził się największy GAZDA ”

(- znajomych Posokowiec nazywa się Gazda – )

GROSZKOWE OPOWIEŚCI ….

Siedzimy przy stole w leniwe zimowe popołudnie….
Tłumaczę Groszkowi z zapałem, że nie pojadę konno w teren bo dziś bardzo zimno … Może temperatura nie jakaś wyjątokowo niska ale brak słońca, wiatr i że to kwestia ogólnie dziś nieprzyjaznej AURY ….
Groch leniwym tępym wzrokiem spogląda na mnie znad stołu i wpasowanym do ogólnej zimowej sennej atmosfery głosem przemawia:

– I SAGI ….

Ja przytomnieję i pytam ożywiona :

-A co to SAGI ?
A Groszek ze stoickim spokojem niezmiennym tonem odpowiada:
– A co to AURY …

– mówiłam, że będzie mocno abstrakcyjnie – ….
(- by zrozumieć należy spojrzeń w rodowód Ciri
styczeń 2010

Wracamy ze spaceru przemarznięci i Bruno jest bardzo głodny:
– Mamusiu …. dlaczego musimy dopiero gotować obiad? Dlaczego psy nie ugotowały obiadu ?
– Synku psy nie potrafią gotować … nie mają rączek.
– Mamusiu a jakby psy gotowały uszami ?
– Hmmmm … to synku nie jest możliwe ….
– No to mogą łapami .. Zgadzam się ,….. Niech się biorą do pracy rudzielce .!!

Bruno mówi często zamiast K :T … na przykład STATAĆ zamiast SKAKAĆ
Pięknie wyraźnie mówi już Kółko, kura, kot i kilka innych wyrazów z K ale jeszcze wiele mówi z T :)
Ćwiczymy sobie wyraz:
– Bruno powiedz : POKAŻ
– POTAŻ
– Bruno jeszcze raz powolutku : POKAŻ
– POTAŻ

hmmmm, żeby go nie zniechęcać wplatam wyraz, który świetnie mu wychodzi:
– Bruno to powiedz KóŁKO :)
Bruno z dumą głośno mówi:
– KóŁKO :)

– No dobrze, świetnie a teraz powiedz POKAŻ
Na co Bruno z szelmowskim uśmiechem bez sekundy zastanowienia:
– DRUGIE KóŁKO… :!!!!

Luty 2010

Bruno chodzi po domu i śpiewa :
– Moja przyjaciółka /// lalalalaaa Moja przyjaciólka … lalala
– Bruno … kto to jest ta Twoja przyjaciółka ?
Bruno ze świętym oburzeniem:
– CIRI !!! mamusiu !!

***

Mamusiu !!! Kiedy Branven będzie taka mniej liżąca ?

***

[ Dodano: Pon Lut 01, 2010 21:26 ]
Po spacerze Bruno rozmawia z Ciri w korytarzu:
– Ciri !!! nie ruszaj się !!! Daj to ucho !!! Masz takie zimne !!! Pochucham Ci !!!
I bierze ucho w rączkę nachyla się i chucha ….

(Normalnie można ich zjeść !!! :) )

***
Opowiadamy sobie o urodzinach bliźniaczek w rodzinie :) I pada hasło urodziny Bruna …
– Tak synku Ty też będziesz miał urodziny ale w czerwcu :) … Zrobimy porzyjęcie … i zaprosimy gości ..

Na to Bruno jednym tchem :
– TAK !!! GAPPÊ, AMORA, PROTA i inne POSOKOWCE ….

***

(hehe nie wiem co na to babcie 😉 )

Bruno idzie na spacer z Ciri na smyczy … ja z tyłu z Branvenką i słyszę dialog z przodu:
– Słuchaj moja kochana …. nie możesz mnie szarpać bo jestem jeszcze mały … nie taki całkiem ale trochę … Musisz grzecznie iść … jasne ? No !
marzec 2010

Mamusiu … ja muszę gryźć ten ołówek bo rosną mi ząbki … jestem Branven !!! Pies z Odrowska.
– Synku co to znaczy z Odrowska ?
– To znaczy , że ten pies jest stamtąd mamusiu.

***

– Synku …. bardzo smakują Ci te kotlety … muszę się nauczyć je robić od babci …
Bruno z pełną buzią kotleta z dorsza wzdycha i mówi:
– Nie martw się, ja Cię nauczę moja brzydulko !!
6 kwietnia 2010 

***

– Mamusiu coś Ci powiem !!! Wiesz jak się nazywa ktoś kto sprzedaje cukierki ?
– No jak synku ?
– Cukiernik !! A ktoś kto sprzedaje ogórki ?
– No jak synku ?
– Ogóras ! :) A ktoś kto sprzedaje paprykę ?
– ??
– Paprykarz !!! Mamusiu a ktoś kto sprzedaje sery ? :)
– ??
– SERNIK !! – wykrzykuje Bruno :)

-Synku … a jak się nazywa ktoś kto sprzedaje zabawki ? :)
Bruno ze świętym oburzeniem:
– Sprzedawca zabawek !!!

– Mamusiu !!! Gdzie mój pies mechaniczny ??
– Jaki pies ?!?!?
– Mechaniczny !!!
IDZIE BRANVEN
– O jest mój pies mechaniczny !!!
– Dlaczego mechaniczny ?
– Bo jestem dziś mechanikiem mamusiu !

kwiecień 2010
***
Bruno rysuje przy stoliku, Branwen trzyma mu głowę na kolanach a Ciri śpi pod stolikiem.
Siedzę obok na kanapie i czytam gazetę.
– Mamusiu … czy są tacy ludzie, którzy nie mają psa?
– Tak synku. Są ludzie, którzy nie mają psa.
Bruno zamyślił się:
– Mamusiu … to co Oni robią ??

maj 2010

Bruno czyta rano w łóżku książeczkę.
– Bruno czas wyskakiwać z piżamy !!! Ubieramy się !!
– Mamusiu chwileczkę !!! Czytam coś ważnego o relacjach z psami !!

Wracamy ze spaceru. Bruno prowadzi Ciri na smyczy, ja Branwenkę :)
Odwracam się i wołam Bruna bo weszli z Ciri do lasu i patrzę Ciri siedzi przy pniaku a Bruno się cofa …
– Bruno chodźcie już !!
– Mamusiu …. cichutko. Ja tu ćwiczę wielkie odłożenie !!!

 

czerwiec 2010

Bruno wsuwa swój ulubiony makaron z pesto. Zadumany nad talerzem, jedząc z niezmiennym apetytem stwierdza z uśmiechem:

– Pesto wygląda jakby Cirusia zwymiotowała … prawda mamusiu ?

wrzesień 2010

Mamusiu – Branwen leży i udaje, że jest już dorosła. Ale my wiemy, że ma jeszcze dużo głupotki w głowie …..prawda ?

 

Mamo … jak będę już duży to pójdę na wystawę i zrobię takie największe odłożenie i wszyscy będą klaskać Cirusi bo ja ją świetnie wyszkoliłem !!

 

Mamuisu !! Kocham Cię !!

– Ja też Cię kocham synku, wiesz o tym ?

– Tak wiem.

– I tatuś Cię też kocha.

– Wiem mamusiu i wiem, że Ciri, Branwen, Triss i nawet Iskra też mnie kocha!! Wiem o tym bardzo dobrze bo mi powiedziały !!

 

styczeń 2011

 

Mamusiu …. psy to są jak ludzie tylko psy :)