W sercu na zawsze

Dokąd idą psy gdy odchodzą?
No bo jeśli nie idą do nieba,
to przepraszam Cię, Panie Boże,
mnie tam także iść nie potrzeba.

Ja poproszę na inny przystanek – 
tam gdzie merda stado ogonów;
zrezygnuję z anielskich chórów
tudzież innych nagród nieboskłonu.

W moim niebie będą miękkie sierści, 
nosy, łapy, ogony i kły;
w moim niebie będę znowu głaskać
wszystkie moje pożegnane psy…

B.Borzymowska

drops

Drops – odszedł 13.06.2007 r.

 

czort

 CZORT Z Promylowej Bajki 8.06.2011-13.07.2011

NAZAR ZOGCZA FCI [*]

31.01.2011 – 20.05.2016

NAZAR ZOGCZA

 

 

 

 

 

 

 

 

NAZAR – to pochodzący z Turcji amulet mający chronić przed „złym okiem”. Nazwa nazar jest pochodzenia arabskiego i znaczy tyle, co spojrzenie.

Amulety nazar wykonuje się najczęściej ze szkła. Mają one formę błękitnej kropli lub tarczy z namalowanymi koncentrycznie okręgami na przemian białymi jasnoniebieskimi i ciemnoniebieskimi. Z tego względu bywają czasem nazywane „błękitnym okiem”.
Nasz psi amulet urodził się 31.01.2011r. w hodowli ZOGCZA ze skojarzenia dwóch wspaniałych psów MŁ CH PL WIKARY Zogcza oraz MŁ CHPL CH PL BERIOZOWKA Inter-Rex.

Azjata to spełnienie mojego odwiecznego marzenia o dużym, zrównoważonym towarzyszu…
Owczarki Środkowoazjatyckie są wspaniałe, fascynujące i budzą niezwykły respekt. Bijąca od nich dostojność i samodzielność fascynowały mnie odkąd poznałam tę rasę.

Na naszego Azjatę czekaliśmy prawie 8 miesięcy, ale było warto. Jest umaszczony jak sobie wymarzyłam a co najważniejsze nie tylko my wybraliśmy jego, ale również On wybrał nas…

Wyrósł na opiekuna i obrońcę całej naszej psio-ludzko-końsko- kociej rodziny ! Odszedł bardzo wcześnie bo w ieku 5 lat na atak serca … Tęsknimy za Nim nieustająco – zaszczytem było mieć Go przy sobie :(

 

 

Triss Merigold [*] 2008-2015

 

….. zwana wiedźmą przyszła na świat w Promylowej Bajce w 2008 r. w maju wraz z sześciorgiem rodzeństwa. Kociaki szczęśliwie znalazły dom, a Ona została u nas, bo od razu nas zaczarowała. Zresztą spójrzcie sami:

Triss

Triss wychowała się z Ciri. Gdy się urodziła była najbardziej głośna i lękliwa. Przeżyła z nami cudownych 7 lat i była bardzo odważnym i dowcipnym stworzeniem. Potrafiła poradzić sobie z dwoma Posokowcami. Na gwizd przybiegała nie wiadomo skąd. Gdy otwierałam drzwi – ona już była w środku !! Gdy psy jej podpadły, dawała im w nos i znikała w stajni, do której suki wstępu nie mają. Była ogromnym pieszczochem a gdy miała ochotę zapolować… zawsze przynosiła łup. Triss jak przystało na czarodziejkę była urokliwa, odważna i miała magiczne umiejętności. Zawsze wiedziała, kiedy opłaca się pojawić …. Jej magia i energia zostaną z nami na zawsze … ŻEGNAJ kochana Czarodziejko <3 !!!!!

Triss